Otrzymujemy wiele pytań. Część z nich się często powtarza. Oto ich stale uzupełniana lista. Przyjęty porządek pytań jest nieprzypadkowy. Zaczynamy od tych najbardziej popularnych.

Czy w tej szkole dzieci się normalnie uczą?

To zależy jak rozumiemy normalność. Jeśli jednak chodzi o status prawny to jest jak najzupełniej normalna. ADE to niepubliczna szkoła na prawach szkoły publicznej. Oznacza to, że jesteśmy zobowiązani do realizacji podstawy programowej. Rozliczamy się z dotacji z Urzędu Miasta, podlegamy także Mazowieckiemu Kuratorium Oświaty.

Czy naprawdę nie ma tu prac domowych?

Na to pytanie musimy odpowiedzieć bardzo ostrożnie. Z jednej strony nie ma u nas kultury zadawania prac domowych, nasi uczniowie raczej nie spędzają w domu wielu godzin, odrabiając pisemnie ćwiczenia. Wychodzimy z założenia, że praca domowa jest naturalnym przedłużeniem zajęć i jeśli trzeba coś utrwalić, rozszerzyć bądź po prostu dokończyć to, czego z wielu powodów nie udało się uczniowi wykonać w czasie zajęć, to kończy to w czasie pozalekcyjnym. Czasami tok zajęć wymaga, aby część pracy zrobić później. Najchętniej patrzymy na wykonywanie tych prac samodzielnie jeszcze u nas w ADE w specjalnie przygotowanym do tego miejscu.

Jak ma się uczeń, który kończy tę szkołę i idzie w świat?

W tym pytaniu kryje się zazwyczaj obawa, że w ADE tworzymy warunki, które nijak się mają do prawdziwego, czasami brutalnego świata, w którym jest inaczej niż u nas. Nie ma na to pytanie jednej odpowiedzi. Wiele zależy od wewnętrznej motywacji ucznia, wiele od współpracy z rodzicami, wiele od tego, w jaki sposób zostaną wyciągnięte wnioski z ocen trymestralnych uczniów. Nie obiecujemy cudów. Bez pracy ucznia, bez jego zaangażowania sukcesu nie będzie. Jeśli coś idzie nie tak, szczerze o tym uczniowi i rodzicom mówimy. W ADE pracuje wielu oddanych nauczycieli, których zadaniem jest zrobić wszystko, by uczniowie mieli szansę na nauczenie się tego, co trzeba. Naszych uczniów nie straszymy jednak przysłowiowym kijem. Stawiamy sprawę jasno: włóż wysiłek, będzie sukces. W swojej, krótkiej przecież historii, mamy absolwentów, którzy są już w innych szkołach i radzą sobie tam zupełnie dobrze. Słowem… ADE nie trzyma pod kloszem.

Czy świadectwa na koniec roku są takie same jak wszędzie?

To proste pytanie. Świadectwa wydajemy takie jak wszędzie. Jest to dokument, który najczęściej wręczamy do rąk własnych rodzicom. Uczniowie znają swoje postępy, gdyż pod koniec roku szkolnego każdy nauczyciel omawia z uczniem jego pracę w danym roku szkolnym. Mimo, że w codziennej pracy nie stosujemy ocen, od IV klasy stopnie znajdują się na świadectwie. Ocena jest wynikiem porozumienia obu stron. Ostateczną decyzję podejmuje nauczyciel, możliwy jest także egzamin klasyfikacyjny.

Ile osób jest w jednej grupie?

Staramy się, by było ich około dziesięciu. Trudno jednak ustawić limit bardzo ostro. Czasami w grupie cztery osoby wymagają tyle pracy, ile w innej dwanaście. Wszystko jest więc elementem namysłu mentorów i pracujących z nim specjalistów. Oddzielne ograniczenie stanowią sale, w których pracujemy. To nie są standardowe sale lekcyjne. To raczej pokoje. Nie wyobrażamy sobie więc, by liczba uczniów w grupie przekroczyła trzynaście, czternaście osób. Trzymamy się więc odpowiedzi… około dziesięciu.

Ile jest osób z orzeczeniami o niepełnosprawności? Ile przypada na grupę?

Tu znowu nie jesteśmy w stanie dać jednoznacznej odpowiedzi. Każdy przypadek jest inny. Wiele zależy od pozostałych osób w grupie. Mamy trzy zasady: nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której nie ma warunków do regularnej pracy edukacyjnej. Jesteśmy w stanie stworzyć środowisko, w którym każdy może się rozwijać, wszyscy uczestnicy zajęć są bezpieczni. Nie ma większego znaczenia sam dokument, patrzymy na możliwości konkretnego ucznia. Systematycznie rozmawiamy i oceniamy sytuację wszystkich osób w grupie, sprawdzając, czy wciąż spełniamy postawione sobie założenia.

Czy to jest szkoła integracyjna?

Nie. ADE jest szkołą ogólnodostępną. Nie robimy żadnych wstępnych założeń, zanim nie poznamy ucznia i jego prawnych opiekunów. Wierzymy, że każde dziecko ma prawo do dobrej edukacji. Jeśli tylko nie jest to w sprzeczności z naszymi zasadami, pracujemy.

W Internecie, oprócz wielu pozytywnych, można też znaleźć negatywne oceny. Czy jest w nich trochę prawdy?

Odpowiemy szczerze. W ADE staramy się trafić do każdego ucznia. Czasami kluczem są Rodzice. Po kilku dniach lub tygodniach okazywało się, że nie nie trudno jest się porozumieć i zgodzić. Warunkiem sukcesu jest akceptacja tego, co robimy, zrozumienie i szczerość. Kiedy dochodzi do nieporozumień, staramy się je wyjaśnić. Czasami się to udaje. Poza tym obowiązuje nas tajemnica. Nie zawsze możemy odpowiedzieć na zarzuty, gdyż to, co wiemy, jest tajemnicą zawodową. Internet jest jaki jest. Namawiamy do wyrobienia sobie własnego zadania. Liczba uczniów w naszej szkole rośnie. Z tego się cieszymy.

Ile kosztuje szkoła?

Odpowiadamy na to pytanie w innym miejscu (tutaj). Napiszmy tu tylko, że do końca czerwca każdego roku informujemy o ewentualnych zmianach dotyczących wysokości czesnego.

Jak jest z językami obcymi?

Uczymy angielskiego i hiszpańskiego. Jeśli znajdą się chętni, jesteśmy w stanie zorganizować zajęcia z francuskiego. Języków uczą osoby do tego odpowiednio przygotowane. Na stałe jest też z nami p. Adrian, który mieszka w Warszawie i pochodzi z Newcastle w Anglii, który naturalnie komunikuje się z uczniami po angielsku. Oprócz planowych zajęć przedpołudniowych organizujemy dla chętnych zajęcia w czasie popołudniowym.

Jak dzieci mogą się wyszumieć ruchowo?

Wychowanie fizyczne odbywa się w wynajmowanej sali gimnastycznej, trzy razy w tygodniu po południu jeździmy na basen. W czasie zajęć uczniowie młodszych klas mają gimnastykę korekcyjną. Jeśli pogoda pozwala, wychodzimy na zewnątrz. Czasami na pobliskie place zabaw i do parków.