Od czasu do czasu dyrektor Jacek Staniszewski pisze o różnych rzeczach związanych z prowadzaniem Akademii Dobrej Edukacji na Górczewskiej 13.

Nie będzie mi łatwo napisać tego, co sobie zaplanowałem. Zanim zacząłem zabierać się do pisania (jakieś 20 minut temu) wszystko dokładnie przemyślałem. Wiedziałem, co chcę napisać i jak. Teraz już nie pamiętam dokładnie. Tak więc  zaczynając nie wiem, jak skończę i do jakich wniosków dojdę. Mogę mieć tylko nadzieję, że mniej więcej będzie w zgodzie z moim przekonaniami z chwili, w której zaczynam pisać.

Historia z wczoraj zaczęła się przedwczoraj. Tak więc przedwczoraj usiadłem przed komputerem w poszukiwaniu pewnej informacji. Nie znalazłem jej. Trafiłem za to na ciekawy serwis dotyczący nagrywania dźwięku. Interesuje się tym, więc postanowiłem, że następnego dnia (czyli wczoraj) zapoznam się ze wspomnianym serwisem i może przetestuję nowe narzędzie. Byłem dość mocno podekscytowany. To coś wydawało się ciekawe, z potencjałem na zastosowanie w kilku projektach, w których “maczam palce”. Strona była opisana na Facebooku. Zanim jednak kliknąłem na poszukiwany link, moją uwagę przykuł artykuł dotyczący „dystopii”. Pomyślałem, że to ciekawe, bo dwie godziny wcześniej rozmawiałem o dystopii z żoną. Kliknąłem. To był film na platformie TED-Ed wyjaśniający, czym jest zjawisko. Ciekawy. W głowie zapaliło mi się kilka światełek pokazujących jak i gdzie można tego użyć na lekcjach, kilka nazwisk, komu można by ten film polecić. Sorry.. zszerować.

Obok filmu (jak to zwykle na YouTubie) była ikonka innego, który wydawał się odpowiadać na jedno z moich pytań, które zadałem sobie w czasie oglądania pierwszego. Kliknąłem.

Za pomocą algorytmów wie, co nam podpowiadać, co możemy lubić, co jeszcze powinniśmy zobaczyć lub kupić albo przeczytać, bo jesteśmy w grupie ludzi, która właśnie to coś lubi. Algorytm w połączeniu z odpowiednim rozłożeniem elementów na stronie (powinienem pisać „lejałtem”) naprowadziły mnie na coraz więcej materiałów, które chciałem zobaczyć. Postanowiłem jednak, że zajmę się wszystkim kolejnego dnia (dziś), bo to jest przecież ciekawe.

Opowiedziałem o tym żonie, twierdząc, że zaraz podzielę się filmem o wszędobylskich algorytmach na Facebooku i Twitterze. „Po co?” – zapytała i przypomniała, że miałem zająć się narzędziem do nagrywania dźwięku. Nie napisałem więc o algorytmach na FB, ale też nie przetestowałem narzędzia do nagrywania. Przypomniał mi się za to pierścień Froda. Zawsze mnie dziwiło, dlaczego bohater „Dwóch wież”, patrząc tymi swoimi nienaturalnie wielkimi oczami nie potrafi używać pierścionka tak, jak trzeba: założyć, by stać się niewidzialnym i po prostu zdjąć, kiedy niebezpieczeństwo minie. Wiem, że „po prostu” nie jest takie proste, że to magia i czary, ale wystarczyło tylko „naprawdę chcieć”. Algorytmy, które nie pozwalają mi odejść od tematu, ekranu, sieci to jakiś nowy pierścień Froda. Wiem, jak go zdjąć, a jednak nie zdejmuję, nie daję rady ot tak ”po prostu”, zająć się tym, czym miałem. Zakładam swój pierścień mając tylko nadzieję, że nie robię tych frodowskich oczu.

Jeśli więc ja mam problem ze zdjęciem pierścienia, to co powiedzieć o naszych dzieciach?

Żeby napisać ten tekst przygotowałem sobie taki pulpit:

Zero ikonek, wyłączone powiadomienia…nic. Ja i kartka. Może wytrwam. A oni? Rodzice im dają smartfony, szkoła daje komputer, a tam … algorytmy pracujące specjalnie, żeby pokazać im….  nie… nic złego, tylko filmy, które do nich pasują, są odpowiednie spersonalizowane i dopasowane.

Mój film, w którym wyjaśniam zasady monarchii Karola Wielkiego pewnie nie będzie jeszcze długo wybrany przez żaden algorytm. Za to będzie musiał stoczyć nierówną walkę z filmikami o czymś innym.

Toczymy obecnie dyskusje o nowej podstawie programowej, o tym jaką lekturę czytać, czy mówić o tym chemicznym zagadnieniu, czy gimnazjum było dobre… Wyobraźmy sobie tylko, że nasze dziecko/uczeń (taki Frodo)  sięga po to, czego od niego oczekujemy, a wokół leży wiele pierścieni dopasowanych specjalnie dla niego. Tylko założyć i znik…..

-------------------------------

Polecamy także